\ 868 lat Katedry Płockiej

 Parafianie i sympatycy Katedry zgromadzili się w czwartkowy wieczór w murach prastarej świątyni na Eucharystii, by świętować 868. rocznicę poświęcenia Bazyliki i 109. jej rekonsekracji.
 
Mszy Świętej przewododniczył i okolicznościowe Kazanie wygłosił Biskup Piotr Libera (aby obejrzeć kazanie, kliknij tu). Do licznej koncelebry zostali zaproszenii spowiednicy, posługujący w konfesjonałach Katedry, na czele z Proboszczem ks. kan. Markiem Zawadzkim, oraz spowiednicy z Sankturarium Bożego Miłosierdzia.
 
Po Mszy Świętej został zaprezentowany program słowno-muzyczny, w którym wystąpili: Halina Łabonarska oraz Jerzy Zelnik, a także Chór Vox Juventutis POKiS.
 
 

Pod datą 8 listopada w kalendarzu liturgicznym zapisane jest, że diecezja płocka tego dnia świętuje "Rocznicę Poświęcenia Bazyliki Katedralnej w Płocku", a w samym kościele katedralnym to święto podniesione jest do rangi uroczystości. Tego dnia przypuszczalnie mija 868 lat od dnia poświęcenia Katedry przez bp. Aleksandra z Malonne i 109 lat od jej ponownego poświęcenia przez bp. Jerzego Szembeka. O ile dzień patrona określamy jako imieniny parafii, to rocznica poświęcenia kościoła jest dniem jego urodzin. Możemy śmiało dodać, że dzien ten jest analogią do wspomnienia dnia przyjęcia chrztu.
 
 
Każda świątynia świętuje co roku rocznicę tego momentu, kiedy została oddana na wyłączną chwałę Boga. Rangę tego wspominania podkreśla fakt, że nawet jeśli dzienna data wydarzenia nie jest znana, to kalendarz liturgiczny przewiduje, by wówczas obchody przenieść na ostatnią niedzielę października. Jest to jednak zawsze tylko święto wspólnoty danego kościoła. Urodziny Katedry z kolei świętuje cała diecezja. Nie możemy zapominać, że nasza świątynia jest bowiem Matką i Głową wszystkich Kościołów Diecezji. To w niej znajduje się Katedra Biskupa Diecezjalnego, skąd On przemawia i głosi Słowo Boże. To tutaj odbywają się najważniejsze wydarzenia w życiu Kościoła partykularnego. Dla zdecydowanej większości księży diecezji płockiej jest to miejsce przyjęcia sakramentu święceń. Nie można więc ograniczyć obchodów tego dnia tylko i wyłącznie do samej świątyni na Wzgórzu Tumskim.

 

Kazanie Biskupa Piotra Libery

 "Czcigodni bracia w kapłaństwie,
  Drogie Siostry Zakonne,
  Szanowni i drodzy Goście – aktorzy scen warszawskich oraz członkowie Chóru Vox Iuventustis
  Kochani uczestnicy tej wieczornej liturgii,
  Serdecznie was wszystkich witam i pozdrawiam po staropolsku:
  Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

 
 1. Dzisiejsza spotkanie modlitewne ma charakter podwójny: obchodzimy rocznicę poświęcenia bazyliki katedralnej w Płocku oraz polecamy Bogu posługę płockich księży spowiedników. Także moje słowo objaśniające tę uroczystość obejmie dwa wątki: wątek świątyni i wątek sprawowania sakramentu pokuty.
Każdego roku, w ostatnią niedzielę października, we wszystkich wspólnotach parafialnych obchodzimy uroczystość rocznicy poświęcenia własnego kościoła. Przywilejem w tym względzie cieszą się świątynie biskupie, zwane katedrami. Mają one w kalendarzu liturgicznym specjalny dzień obchodów rocznicy swego poświęcenia. Dziś obchodzimy sto dziewiątą rocznicę poświęcenia tej świątyni jako katedry diecezji płockiej. Pragnę przypomnieć, że poświęcenie, czyli konsekracja świątyni oznacza wyjęcie danej budowli spod użytku świeckiego i przeznaczenie jej do użytku religijnego, do sprawowania kultu Bożego. Każda nowo wybudowana świątynia poddawana jest takiemu uroczystemu obrzędowi poświęcenia. Zwyczaj ten wywodzi się jeszcze z czasów biblijnych.
 
 
 2. W odczytanej przed chwilą Ewangelii widzimy Chrystusa, który przybył na święta Paschy żydowskiej do świątyni jerozolimskiej, która należała do siedmiu cudów architektury ówczesnego świata. Świątynia ta swoimi początkami sięgała czasów króla Salomona, który wybudował ją z natchnienia Bożego. Król Salomon poświęcając tę monumentalną budowlę wypowiedział wobec zgromadzonego ludu wzruszającą modlitwę, przypomnianą w pierwszym czytaniu: ,,Zważ więc na modlitwę Twego sługi i jego błaganie, o Panie, Boże mój, i wysłuchaj to wołanie i tę modlitwę, w której dziś Twój sługa stara się ubłagać Cię o to, aby w nocy i w dzień Twoje oczy patrzyły na tę świątynię [ ... ]. Dlatego wysłuchaj błaganie Twego sługi i Twego ludu, Izraela, ilekroć modlić się będzie na tym miejscu” (1 Krl 8,28-30).
Ta wspaniała świątynia le¬gła w gruzach w 70 roku naszej ery, gdy Jerozolima została zdobyta przez wojska rzymskie. Do dzisiaj ortodoksyjni Żydzi gromadzą się na jej gruzach i zanoszą modły do Boga Abrahama, Izaaka i Jakuba. W 2000 roku stanął tam także Papież Jan Paweł II i wedle zwyczaju włożył karteczkę ze swoją prośbą w szczelinę Ściany Płaczu.
  Świątynia jerozolimska legła w gruzach, ale w jej miejsce świat pokrył się świątyniami chrześcijańskimi, poczynając od świątyni w Betlejem, stojącej na placu Żłóbka. Chrześcijańskie świątynie stały się miejscem wielbienia Boga, słuchania Jego słowa, celebracji Eucharystii, miejscem wyznawania grzechów i otrzymywania przebaczenia, miejscem celebracji różnych nabożeństw, miejscem nabierania duchowej mocy do życia, do niesienia krzyża, do zwyciężania zła dobrem. Wśród tych świątyń chrześcijańskich dzisiaj zdobiących miasta i wioski, metropolie i małe miejscowości jest i nasza katedra, matka wszystkich kościołów mazowieckiej Diecezji. O tym czym była katedra w średniowieczu i jaka była jej rola mówiłem niedawno podczas Sympozjum w Muzeum Mazowieckim. Przypomniałem słowa Ks. Profesora Pasierba, że „w średniowieczu Europa była tam, pokąd sięgały katedry. Z katedry wyszły podstawowe instytucje tworzące kulturę europejską. Przez wieki kwitły w jej cieniu szkoły katedralne”.

 
 3. Dziś – Najmilsi – matce wszystkich kościołów, naszej Katedrze składamy hołd. Zatrzymujemy na niej spojrzenie. Jej charakterystyczne, wysokie wieże z daleka przyciągają wzrok. Patrząc z drugiej strony Wisły, mury jednej z najstarszych pięciu katedr polskich wtapiają się niejako w kompleks piastowskiego zamku. Imponują rozmiarami i pięknem romańskiej architektury. Mimo dziejowych burz, do dziś mury bazyliki katedralnej majestatycznie wyłaniają się wiosną z bujnej i soczystej zieleni. Jesienią zaś, gdy przyroda zamiera, przypominają o tym, co nie przemija. Katedra na Tumskim Wzgórzu zdobi od wieków gród Krzywoustego. Gdy do niej wchodzimy przez płockie drzwi, nasze Porta fidei, jesteśmy oczarowani jej wystrojem. Jest piękna nie tylko z zewnątrz, ale i wewnątrz. Nasza katedra to jednak matka już bardzo sędziwa. Długa i dramatyczna, a niekiedy i tragiczna jest jej historia, związana choćby z dniem piątego września 1939 roku, kiedy na katedrę zrzucono bomby, które zniszczyły kaplicę św. Zygmunta i uszkodziły sklepienie nawy bocznej.
Każde pokolenie coś tu dokładało, począwszy od średniowiecza, a kończąc na remontach dachu w latach siedemdziesiątych. Dziś katedra nadszarpnięta zębem czasu woła o pomoc. Zdaniem ekspertów, fachowców z Politechniki Płockiej, niezbędne jest szybkie przystąpienie do prac remontowych i konserwacyjnych. Wczoraj tej sprawie poświęcone było spotkanie w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Drodzy moi! Nie nasza to zasługa, że mamy taką wspaniałą świątynię jako katedrę. Wobec jej dostojeństwa wyrażamy gotowość wspólnego budowania nowej przyszłości tej świątyni z pomocą całej diecezji i wielu życzliwych ludzi. Chcemy tak pracować i tak postępować, abyśmy godni byli gromadzić się przed Bogiem w tej dostojnej bazylice katedralnej. Wszyscy chcemy dbać o ten szczególny Boży dom, o naszą matkę. Ona należy do nas wszystkich, do całej diecezji, do wszystkich mieszkańców Płocka i regionu.
 
 4. Św. Cezary z Arles w jednym z kazań pytał swych słuchaczy: „Chcesz, aby bazylika była piękna?” i odpowiadał: „Nie zaśmiecaj swej duszy brudem grzechów. Jeśli chcesz, aby bazylika lśniła blaskiem, pamiętaj, że i Bóg pragnie, aby twa dusza nie była mroczna. […] Podobnie jak ty wchodzisz do tego oto kościoła, tak Bóg pragnie wejść do świątyni twej duszy” (Kazanie 229).
Troska o czystość i piękno świątyni duszy ludzkiej powierzona została przez Jezusa kapłanom. Działając „in persona Christi” mają oni moc oczyszczania wnętrza człowieka z „martwych uczynków”. Przywracają oni w konfesjonale pierwotne piękno duszy chrześcijanina. Odnawiają utraconą harmonię. Wlewają Boży pokój. Drodzy kapłani - spowiednicy! Szafarze Bożego Miłosierdzia w Katedrze, w Sanktuarium przy Starym Rynku i innych płockich kościołach! Fakt, że my pierwsi doświadczamy miłosierdzia Pana, który odpuszcza nam nasze grzechy, zaprawia nas do coraz wierniejszego sprawowania sakramentu pokuty i do głębokiej wdzięczności względem Boga, który, który „zlecił nam posługę jednania” (2 Kor 5,18).

5. W naszych czasach, zdominowanych przez zgiełk, rozkojarzenie i samotność, rozmowa ze spowiednikiem może być jedną z nielicznych, jeśli nie jedyną okazją dla penitenta, aby ktoś naprawdę i do końca go wysłuchał.
Drodzy kapłani! Dziękując wam z całego serca za poświęcanie należnej uwagi i czasu na pełnienia posługi spowiedzi w konfesjonale – zachęcam was do pogłębiania własnej wiary oraz tożsamości sakramentalnej. Gdybyśmy liczyli bowiem, tylko na nasze człowieczeństwo, absolutnie nie moglibyśmy słuchać spowiedzi braci i sióstr! Jeżeli przychodzą do nas, to tylko dlatego, że jesteśmy kapłanami na wzór Chrystusa, Najwyższego i Wiecznego kapłana. Akceptacja i wysłuchanie drugiego są również ludzkim znakiem otwartości i dobroci Boga względem Jego dzieci. Nie zapominajmy, że bardzo wiele nawróceń i wiele prawdziwie świętych egzystencji rozpoczęło się w konfesjonale. Pokuta i słowa: „Odpuszczam ci twoje grzechy”, stanowią prawdziwą lekcję miłości i nadziei, dzięki której wzrasta zaufanie do Boga Miłości, objawionej w Jezusie Chrystusie. Ponadto sakrament pokuty i pojednania jest niewątpliwie najważniejszym narzędziem nowej ewangelizacji, o czym mówiłem w homilii na otwarcie Roku Wiary i 43 Synodu Diecezji Płockiej.
Błogosławionej Maryi Dziewicy – Mater misericordiae i Refugium peccatorum – zawierzam wasze posługiwanie w płockich konfesjonałach i jego owoce. Niech przywraca ono duchowe piękno sercom waszych penitentów, by spełniły się słowa obietnicy Pana: „Zamieszkam i będę chodził pośród nich”."

 

fot. Jakub Szczepański

Więcej zdjęć na naszym profilu na Facebooku. Zapraszamy!



Foto relacja